Tag: redakcja tekstów akademickich

  • STEM vs. HSS: na czym polega dobra redakcja w różnych dyscyplinach naukowych?

    STEM vs. HSS: na czym polega dobra redakcja w różnych dyscyplinach naukowych?

    The Sciences and the Arts, Adriaen van Stalbemt or Hieronymus Francken the Younger, link

    W świecie akademickim często mówi się o potrzebie „dobrej redakcji” tekstów naukowych. Ale co właściwie oznacza „dobra redakcja”? Dla redaktora językowego, tłumacza czy autora nie jest to pojęcie uniwersalne – jego znaczenie zmienia się w zależności od dziedziny. To, co w jednej dyscyplinie uznawane jest za wzorcowe, w innej może zostać odebrane jako zbyt uproszczone, nadmiernie złożone lub po prostu błędne. Szczególnie wyraźnie widać to w napięciu między stylem akademickim w naukach ścisłych i przyrodniczych (STEM), a tym charakterystycznym dla humanistyki i nauk społecznych (HSS).

    Redakcja w STEM: klarowność, precyzja, zwięzłość

    W tekstach z zakresu nauk ścisłych, technicznych i przyrodniczych głównym celem jest przekazanie danych, metodologii i wyników w sposób jednoznaczny i możliwy do replikacji. Struktura tekstu jest z reguły sztywno określona, zwykle wg zasady kompozycyjnej znanej jako IMRAD, o której pisaliśmy w osobnym artykule. Styl powinien być funkcjonalny, często bezosobowy, z większą akceptacją dla strony biernej – niekiedy aż do granic sztuczności – co wynika z dążenia do bezosobowej, „obiektywnej” narracji właściwej tym dyscyplinom:

    Dobra redakcja tekstu naukowego w dziedzinach STEM oznacza m.in.:

    • Usunięcie zbędnych ozdobników stylistycznych, takich jak idiomy, metafory czy sformułowania nieostre semantycznie – wszystko, co może wprowadzać wieloznaczność lub rozpraszać uwagę czytelnika skupionego na treści merytorycznej.
    • Redukcję pierwszoosobowej perspektywy, zwłaszcza w partiach opisowych i wynikowych – na rzecz stylu bezosobowego lub konstrukcji w stronie biernej, które sprzyjają neutralności i skupieniu na danych, nie zaś na autorze.
    • Weryfikację i ujednolicenie terminologii technicznej, ze szczególnym uwzględnieniem nazw własnych, specjalistycznych fraz, skrótów i jednostek występujących w literaturze danej dziedziny – redakcja powinna zapewniać zgodność z aktualnym stanem wiedzy i słownictwem stosowanym przez środowisko badawcze.
    • Dbałość o przejrzystość logiczną wywodu, tj. spójność między kolejnymi etapami argumentacji, czytelne wprowadzanie hipotez, wyraźne wskazanie założeń, wyników i wniosków – bez nadmiernych dygresji czy przeskoków tematycznych.
    • Analizę sposobu prezentacji danych ilościowych i wizualnych, w tym tabel, wykresów i diagramów – ich forma powinna być zgodna z konwencjami publikacyjnymi, jednoznaczna i czytelna nawet bez komentarza w tekście głównym.
    • Zapewnienie zgodności z wymogami redakcyjnymi konkretnego czasopisma lub wydawnictwa, które często narzucają ściśle określony układ, styl cytowań, formatowanie tabel, objętość streszczenia czy konwencje zapisu bibliograficznego.

    W redakcji tego typu tekstów kluczowe jest nie tyle „upiększanie” języka, ile eliminacja niejednoznaczności, nadmiaru dygresji oraz nieprecyzyjnych sformułowań. Styl powinien być możliwie neutralny i „przezroczysty” – tak, by nie odciągał uwagi od danych, metod i wniosków, lecz ułatwiał ich jasne i logiczne przedstawienie.

    Redakcja w HSS: styl, argumentacja, głos autora

    W humanistyce i naukach społecznych teksty są zwykle mniej sformalizowane i bardziej indywidualne. Autorzy budują narracje, stosują metafory, cytaty i aluzje kulturowe, a istotne jest nie tylko cojak, lecz także dlaczego. Nawet w bardziej rygorystycznych czasopismach – jak w naukach ekonomicznych czy społecznych – dopuszcza się figuratywny język i perspektywę pierwszoosobową, zwłaszcza we wstępie i zakończeniu, gdzie autor może zaznaczyć swoją obecność. W tradycji anglosaskiej teksty z zakresu HSS nie mają być jedynie podsumowaniem dotychczasowej wiedzy. Przede wszystkim wnoszą nową, autorską perspektywę do dyskusji. Tylko niektóre redakcje mocniej ograniczają taką narrację.

    Dobra redakcja tekstu naukowego w dziedzinach HSS oznacza m.in.:

    • Wspieranie stylu i głosu autora, zamiast ich ujednolicania. Jeśli autor świadomie używa języka figuratywnego czy eseistycznego, redaktor powinien go wzmacniać, o ile nie koliduje to z wymogami czasopisma lub wydawnictwa. Często zaleca się dominację strony czynnej i narracji pierwszoosobowej. Tekst to raczej kolejny głos w dyskusji niż synteza wiedzy na dany temat.
    • Precyzyjna weryfikacja terminologii, z uwzględnieniem różnic między szkołami i tradycjami myślenia, a także zwyczajami panującymi w piśmiennictwie danej dziedziny. Wymaga to dobrej znajomości literatury przedmiotu, kontekstów i dużej czujności interpretacyjnej.
    • Wysoką wrażliwość stylistyczną, obejmującą nie tylko poprawność, lecz także rytm, ton i retorykę. Styl ma służyć argumentowi, a nie go osłabiać.
    • Świadome zabiegi na kompozycji tekstu, podporządkowane logice argumentacji lub – gdy to konieczne – dostosowaniu do wymogów formalnych, tak by nie zatracić jego indywidualnego charakteru.
    • Uwzględnianie kontekstu kulturowego i językowego. Redaktor może zaproponować dodanie przypisów wyjaśniających lokalne odniesienia kulturowe, idiomy, koncepcje czy nazwiska nieoczywiste dla czytelnika spoza danego kręgu. 
    • Dbanie o spójność narracyjną i użycie cytatów, by jasno oddzielić głos autora od przywoływanych źródeł i uniknąć nadmiernego kolażu cytatów i parafraz.

    Oczywiście również w HSS istotne jest zachowanie zgodności z wymogami formalnymi i edytorskimi konkretnego czasopisma czy wydawnictwa. Jednak w przypadku tekstów humanistycznych i społecznych wymogi te w znacznej mierze dotyczą sfery korekty (proofreading, formatowanie), a w mniejszym stopniu samej redakcji merytorycznej i stylistycznej (copyediting). Dla redaktora pracującego w HSS równie ważna, jak poprawność językowa, jest umiejętność wyczucia stylu, tonu i specyfiki dyskursu danej dziedziny. To zadanie, którego nie da się sprowadzić do prostych reguł czy listy parametrów. Wymaga wrażliwości interpretacyjnej, umiejętności weryfikowania propozycji redakcyjnych w literaturze przedmiotu i gotowości do dialogu z autorem.

    Punkt sporny: między strukturą a ekspresją

    Współpraca między redaktorem a autorem — zwłaszcza w przypadku tłumaczeń lub tekstów interdyscyplinarnych — często bywa źródłem nieporozumień. Autor z obszaru humanistyki może uznać, że redaktor „zbyt spłaszczył” tekst, eliminując cenne niuanse i naruszając rytm wywodu. Z kolei autor reprezentujący nauki przyrodnicze może mieć pretensje, że redakcja nie oczyściła wystarczająco tekstu z dygresji czy nadmiaru słów.

    Tymczasem dobra redakcja nie jest mechanicznie stosowanym szablonem. To akt interpretacji, uwzględniający:

    • Celu komunikacyjnego – przekonanie recenzentów, popularyzacja, raport grantowy.
    • Profilu odbiorcy – wąskie grono specjalistów, interdyscyplinarna komisja, szeroka publiczność.
    • Ram gatunkowych i formalnych – artykuł naukowy, rozdział monografii, abstrakt konferencyjny, wniosek grantowy.

    Wnioski: redaktor jako tłumacz między światami

    W modelowym ujęciu redaktor (lub tłumacz) nie ogranicza się do roli wykonawcy drobnych poprawek ani mechanicznego „czyszczenia” tekstu. Wspiera autora na poziomie językowym i komunikacyjnym, rozumiejąc nie tylko terminologię, lecz także styl wypowiedzi i konwencje retoryczne właściwe danej dyscyplinie: od sposobu kształtowania autorytetu, przez organizację wywodu, logikę i strukturę gramatyczną zdań, aż po subtelności – i granice stosowania – środków stylistycznych.

    Profesjonalny redaktor potrafi też precyzyjnie odczytać i wdrożyć wymogi formalne narzucone przez czasopismo, wydawnictwo czy aplikację grantową, często działając z precyzją edytorskiej mikrochirurgii. W erze badań interdyscyplinarnych i transdyscyplinarnych, zdolność do „przełączania się” między różnymi rejestrami akademickimi, stylami argumentacji i oczekiwaniami instytucji staje się kluczową kompetencją – a zarazem standardem edytorskiego profesjonalizmu.

    Jan Burzyński

    ***

    Chcesz otrzymać bezpłatny e-book Grupy Mowa?

    Zapisz się do naszego newslettera i odbierz bezpłatny e-book! Kliknij tutaj.

    Aby dowiedzieć się, jak możemy wesprzeć Cię w Twojej pracy naukowej, zajrzyj tutaj.

  • Jak przygotować monografię zbiorową do redakcji językowej? Dobre praktyki i kompletna checklista

    Jak przygotować monografię zbiorową do redakcji językowej? Dobre praktyki i kompletna checklista

    Monografie zbiorowe należą do najczęstszych form publikacji naukowych – i zarazem do najbardziej wymagających pod względem redakcyjnym. Gdy nad jednym tomem pracuje wielu autorów, nietrudno o niespójności: od stylu cytowania i odniesień bibliograficznych, przez zapis terminów, aż po formatowanie tekstu. Choć doświadczony redaktor językowy potrafi zapanować nawet nad największym chaosem, wiąże się to z ogromnym nakładem pracy, wyższymi kosztami i realnym ryzykiem przeoczenia drobnych, lecz istotnych niekonsekwencji. Dowiedz się, jak przygotować monografię zbiorową do redakcji językowej.

    Z perspektywy redakcyjnej – opartej na wieloletnim doświadczeniu zespołu Grupy Mowa – warto już na wczesnym etapie prac ustalić wspólne standardy. Nawet jeśli nie wiadomo jeszcze, w którym wydawnictwie zostanie opublikowany tom (a tym samym jakie będą obowiązywały wytyczne edytorskie), spójnie przygotowany materiał pozwala znacznie sprawniej przeprowadzić redakcję i korektę, a także późniejsze dostosowanie tekstów do wymagań konkretnej serii wydawniczej. Co więcej, dzięki wyeliminowaniu konieczności ujednolicania podstawowych elementów formalnych – takich jak zapis cudzysłowów, interpunkcji czy kursywy – redaktor może skoncentrować się na rzeczywistych problemach językowych i merytorycznych, co zwiększa jakość opracowania i ogranicza ryzyko przeoczeń.

    Profesor Jessie Moore, doświadczona redaktorka prac zbiorowych, podkreśla, że należy „przekazać autorom arkusz stylu wydawnictwa i wszystkie dodatkowe wytyczne, a następnie wyznaczyć im konkretny termin na przejrzenie i poprawienie tekstów.”1 To oczywiście słuszne stwierdzenie, jednak nasza praktyka pokazuje, że lepiej jest streścić podstawowe wytyczne – spisać zasady dotyczące tych elementów, które są najbardziej powtarzalne i najcięższe do ujednolicenia.

    Główne wyzwania redakcyjne

    Wśród kluczowych problemów związanych z redakcją pracy zbiorowej często wymienia się:

    1. Niespójny styl pisania i formatowania
      Każdy autor używa własnych nawyków językowych i edytorskich, co prowadzi do różnic na poziomie interpunkcji, pisowni, kapitalizacji, typów nagłówków, formatowania list, stylów cytowania i innych tego rodzaju elementów.
    2. Niejednolite słownictwo i terminologia
      Autorzy mogą różnie nazywać te same pojęcia, stosować rozbieżne warianty pisowni lub odmiennie definiować kluczowe terminy.
    3. Różnice w strukturze rozdziałów
      Poszczególne teksty mogą mieć odmienne układy – jedni autorzy tworzą rozbudowane wstępy i zakończenia, inni pomijają je całkowicie. Część stosuje śródtytuły, inni tworzą ciągłe bloki tekstu.2

    O każdy z tych aspektów warto zadbać już na samym początku pracy nad tomem. Najlepiej działać wg konkretnej, ale nie nazbyt szczegółowej checklisty.

    Co należy ujednolicić przed oddaniem tomu do redakcji językowej?

    Poniżej przedstawiamy kluczowe obszary, w których warto przyjąć jednolite zasady zapisu już na etapie przygotowywania materiałów. Ograniczyliśmy się do zagadnień, które najczęściej sprawiają trudność redaktorom. Im mniej reguł, tym łatwiej je zapamiętać – a naszym celem nie jest nadmierne obciążanie autorów. Wczesne doprecyzowanie zasad znacząco usprawnia pracę redakcyjną i ogranicza ryzyko problemów na dalszych etapach publikacji. Choć to zazwyczaj redaktor naukowy tomu odpowiada za przekazanie autorom obowiązujących standardów, troska o spójność leży również w interesie autorów. Jeśli nie otrzymali wytycznych, warto zawczasu o nie poprosić.

    0. Ustalenie konwencji redakcyjnej

    • Skonsultuj się z redaktorem prowadzącym po stronie wydawnictwa.
    • Jeśli miejsce publikacji nie jest jeszcze znane, należy wybrać i wskazać tymczasowy standard edytorski.
    • Redaktor naukowy powinien poinformować autorów o przyjętej konwencji redakcyjnej.

    1. Styl cytowań i zapis bibliograficzny

    • Wybór jednej formy cytowania: przypisy dolne czy cytowania w nawiasach (np. APA, Chicago).
    • Ujednolicenie zapisów bibliograficznych: kolejność elementów, interpunkcja, formatowanie tytułów (kursywa lub cudzysłów – podwójny czy pojedynczy), zapis imion i nazwisk oraz nazw wydawnictw.
    • Sposób zapisu cytatów: w cudzysłowie (określić rodzaj) lub jako cytaty blokowe (np. dla fragmentów dłuższych niż dwa wiersze). W przypadku cytatów blokowych należy  zastosować jednolity styl ich formatowania w dokumencie.
    • Jeśli wprowadzamy przypisy, należy określić pozycję numeru przypisu względem znaków interpunkcyjnych (rekomendujemy umieszczanie numeru po znaku).

    Mniej istotna na tym etapie jest jednolitość czcionki, interlinii i wcięć akapitowych.

    2. Wariant języka angielskiego

    • Wybór jednej odmiany języka angielskiego: British English czy American English.
    • W przypadku tekstów autorów anglojęzycznych wiele wydawnictw dopuszcza wariant mieszany – warto to jednak wcześniej potwierdzić.

    3. Formatowanie tekstu

    • Spójna struktura tytułów, nazwisk autorów oraz nagłówków poszczególnych sekcji tekstu.
    • Jednolite formatowanie cytatów blokowych (jeśli występują).
    • Ustalenie sposobu wyróżnienia (kursywa lub tekst rozstrzelony).
    • Ograniczenie formatowania dodatkowego (pogrubień, podkreśleń, kolorów), chyba że pełni ono funkcję strukturalną.

    Mniej istotny jest wybór kroju czcionki.

    4. Terminologia i transliteracja

    • Lista podstawowych słów kluczowych tomu. 
    • Spójny zapis terminów obcojęzycznych w całym tomie.
    • Ujednolicenie systemu transliteracji (np. z cyrylicy, alfabetu greckiego).
    • Zasady zapisu dat, jednostek miary i liczb dziesiętnych (kropka czy przecinek).

    5. Abstrakty i słowa kluczowe

    • Ustalenie, czy każdy rozdział powinien zawierać abstrakt i słowa kluczowe.
    • Określenie długości abstraktu (np. liczba znaków).
    • Ustalenie orientacyjnej liczby słów kluczowych.
    • Jednolita forma i formatowanie tych elementów.

    6. Ujednolicenie formy podpisów pod tabelami, wykresami i ilustracjami

    • Stosowanie jednolitego stylu podpisów (np. czcionka, rozmiar, pogrubienie, kursywa).
    • Zachowanie konsekwentnego układu: np. „Rysunek 1. Tytuł”, „Tabela 1. Opis”.
    • Ustalona lokalizacja podpisów względem obiektu (np. pod wykresem, nad tabelą).
    • Numeracja obiektów (np. Tabela 1, Tabela 2…) zgodna z kolejnością ich występowania w tekście.

    Parametry techniczne materiałów graficznych (rozdzielczość, format, sposób opisu) można ustalić na etapie składu.

    7. Współpraca z redaktorem

    • Jasne określenie zakresu prac redakcyjnych: język, struktura, bibliografia, formatowanie.
    • Wskazanie elementów, które mają pozostać niezmienione (np. autorskie sformułowania, specjalistyczna terminologia).
    • Przekazanie redaktorowi przykładowego rozdziału lub notatki redakcyjnej ze spisem zasad.
    • W razie wątpliwości warto skontaktować się z redaktorem już na wczesnym etapie przygotowywania tomu.

    Podsumowanie: checklista dla redaktora tomu

    Krótko mówiąc, przed przekazaniem tomu do redakcji językowej, warto sprawdzić, czy:

    • Wszyscy autorzy stosują jednolity styl cytowań i bibliografii
    • Ustalono spójne zasady dotyczące cudzysłowów, przypisów i interpunkcji
    • Wybrano jeden wariant języka angielskiego (BrE/AmE)
    • Formatowanie tekstów oraz struktura nagłówków są jednolite
    • Każdy rozdział zawiera abstrakt i słowa kluczowe w ustalonym formacie
    • Terminologia, daty i transliteracje są zapisane zgodnie z przyjętym standardem
    • Istnieje wzorcowy rozdział lub dokument określający zasady redakcyjne
    • Skonsultowano z redaktorem językowym zagadnienia, które tego wymagały

    Jan Burzyński, Eleonora Joszko

    ***

    Aby dowiedzieć się, jak możemy wesprzeć Cię w Twojej pracy naukowej, zajrzyj tutaj.


    1. Jessie L  Moore, „Academic Book Publishing: Editing Collections.” Center for Engaged Learning, Elon University, 15.02.2022: https://www.centerforengagedlearning.org/academic-book-publishing-editing-collections/. ↩︎
    2. Zob. Blue Leaf Team, „How to Edit an Academic Edited Collection (and Stay Sane)”, 30.07.2025: https://blueleafediting.com/how-to-edit-an-edited-volume/. ↩︎

  • Czy AI może zastąpić ludzką redakcję tekstu?

    Czy AI może zastąpić ludzką redakcję tekstu?

    AI w redakcji tekstów naukowych

    Jean-Honoré Fragonard (French, 1732 – 1806 ), Young Girl Reading, c. 1770, oil on canvas, Gift of Mrs. Mellon Bruce in memory of her father, Andrew W. Mellon

    W czasach, w których naukowcy coraz chętniej powierzają AI redakcję i tłumaczenie tekstów naukowych, rodzi się pytanie: czy naprawdę możemy jej w pełni zaufać? Choć kusi obietnicą szybkości, w praktyce wymaga precyzyjnych poleceń, licznych poprawek i żmudnego składania fragmentów w całość. Co więcej, zamiast rozmowy i wspólnego namysłu z drugim człowiekiem, praca z AI staje się samotnym doświadczeniem.

    Dlatego warto się zastanowić: czy chcemy pracować w ciszy, sam na sam z algorytmem, czy jednak dzielić się tekstem z drugim człowiekiem, który nie tylko poprawi przecinki, ale przede wszystkim pomoże nam lepiej zrozumieć własny przekaz?

    AI w redakcji jako narzędzie – kuszące, ale wymagające

    AI wymaga bardzo kompetentnego użytkownika – niezbędna jest przemyślana i precyzyjna komunikacja z narzędziem, pozwalająca uzyskać pożądane efekty. Równocześnie konieczna jest umiejętność krytycznej oceny wygenerowanych wyników, rozpoznawania błędów, niedokładności czy sugestii, które mogą wprowadzać w błąd. W praktyce oznacza to, że praca z tego typu narzędziami wymaga od użytkownika wysokich kompetencji językowych i świadomości ograniczeń AI. Innymi słowy, aby skutecznie korzystać z AI, trzeba samemu być profesjonalnym redaktorem i… poświęcić na to sporo czasu.

    Pętla promptów, czyli kiedy „przyspieszenie” zajmuje dłużej

    Czy narzędzia AI zawsze przyspieszają pracę? Wszak ich obsługa często przypomina dialog z oczytanym, ale bardzo rozkojarzonym asystentem. Otrzymany wynik trzeba poprawić, potem poprosić o kolejną wersję, porównać, skorygować nowe błędy, znowu sformułować komentarz… i tak dalej. Każda kolejna próba może zbliżać nas do pożądanego efektu – ale równie dobrze może oddalać, jeśli narzędzie nie zrozumie kontekstu lub zgubi wcześniejsze ustalenia.  Co gorsza, AI potrafi też z pełnym przekonaniem tworzyć nieistniejące fakty, zmyślać źródła, przeinaczać cytaty czy wymyślać słowa, które brzmią sensownie – ale nie mają żadnego uzasadnienia.

    Efekt? Choć AI może wydawać się drogą na skróty, w praktyce bywa źródłem frustracji i kosztownej straty czasu, szczególnie gdy zależy nam na tekście spójnym, klarownym i zgodnym z intencją autora.

    AI nie czyta między wierszami

    Największa słabość sztucznej inteligencji? Brak rozumienia. Model językowy operuje na poziomie statystyki i formy: analizuje słowa, ich kolejność i częstotliwość. Nie rozumie jednak, dlaczego autor używa danego terminu ani co dokładnie chce przekazać. Zamiast tego proponuje najczęstsze, najbezpieczniejsze rozwiązania – a więc schematy.

    Problem polega na tym, że AI nie rozumie tonu, kontekstu, zamysłu. Zwykle nie potrafi zinterpretować ironii, wyczuć niuansu, zidentyfikować ryzyka nieporozumień. Dobry redaktor stara się natomiast zaproponować zmiany, które lepiej eksponują myśl, a nie ją zamazują. I w odróżnieniu od AI prowadzi rzeczywisty dialog z autorem – wyjaśnia mniej oczywiste zmiany i wyraźnie zaznacza miejsca, w których potrzebna jest dodatkowa konsultacja.

    AI nie pamięta kontekstu

    Choć nowoczesne modele językowe mogą technicznie przetwarzać długie teksty, w praktyce już po kilku stronach zaczynają tracić orientację w szczegółach. Gubią terminologię, przestają podążać za argumentacją, zapominają wcześniejsze założenia. A przecież praca akademicka – a nawet pojedynczy akapit – to nie zbiór luźno powiązanych zdań, lecz logiczna konstrukcja, której spójność jest podstawą wiarygodności. AI może przekształcić jedno zdanie tak, by było stylistycznie poprawne – ale nie zauważy, że wprowadza tym sprzeczność z wcześniejszą tezą albo zniekształca sens kluczowego pojęcia.

    AI proponuje schemat zamiast stylu

    Sztuczna inteligencja nie tworzy unikalnego stylu – co więcej, aktywnie go niweluje. Narzędzia językowe dążą do średniej: preferują najczęstsze sformułowania, unikają ryzyka, wygładzają to, co nietypowe. Tymczasem styl naukowy to często bardzo precyzyjne użycie niestandardowej terminologii, granie niuansami czy prowadzenie unikalnej narracji.

    W dobrej redakcji liczy się nie tylko poprawność, ale i wyczucie – na przykład wtedy, gdy trzeba zdecydować, czy długie zdanie warto zachować, czy rozbić na krótsze. Algorytmy językowe niemal zawsze wybierają to drugie, bo tak są zaprojektowane. Tymczasem w tekście naukowym składnia to także narzędzie argumentacji. Równie istotne są subtelne rozróżnienia: model, czy framework; accuracy, czy precision; interpretation, czy explanation. Wybór często ma charakter nie tylko stylistyczny, lecz także merytoryczny.

    Dobrzy redaktorzy z reguły czuwają też nad tym, by nie ulec modnym, ale pustym frazesom. Słynny już przykład frazy delve into – nadużywanej w tekstach akademickich („this paper delves into the nature of…”) – doskonale pokazuje, jak korzystanie z AI może prowadzić do uniformizacji stylu i utraty autorskiego tonu.

    https://pshapira.net/2024/03/31/delving-into-delve/

    AI nie bierze odpowiedzialności za słowa

    Na koniec najważniejsze: sztuczna inteligencja nie odpowiada za swoje sugestie. Jeśli zaproponowane zmiany zniekształcą sens, wprowadzą niezamierzoną dwuznaczność, błędny lub niewłaściwie nacechowany termin, albo – co gorsza – zostaną wykryte przez narzędzia antyplagiatowe bądź detektory AI, pełną odpowiedzialność za ich konsekwencje ponosi wyłącznie autor. Tymczasem redagujący tekst ludzie są sami odpowiedzialni za zmiany, które proponują – ręczą za nie swoją reputacją. W końcu to właśnie zaufanie, które zdobywają wśród autorów, jest fundamentem ich zawodowej wiarygodności. Dlatego redaktorom – w przeciwieństwie do algorytmów – naprawdę zależy na końcowym efekcie.

    Podsumowanie: AI nie zastąpi redakcji

    AI w redakcji może być użytecznym narzędziem – pomaga uporządkować tekst, poprawia oczywiste błędy, czasem zaproponuje trafniejsze sformułowanie. Jednak nawet najbardziej zaawansowany algorytm nie zastąpi tego, co wnosi żywy człowiek: uważnego czytania, zadawania pytań, wczuwania się w sens i intencje autora.Jak pisał Eric Raymond o pracy nad kodem oprogramowania: „Wystarczająca liczba przyglądających się oczu sprawia, że wszystkie błędy stają się banalne”. Podobnie jest z pracą nad tekstem: lepiej grać zespołowo, korzystając z wielu ludzkich perspektyw – nawet jeśli są ograniczone i subiektywne – niż grać tekstem w ping-ponga ze sztuczną inteligencją, która nie rozumie kontekstu i nie potrafi zadawać pytań. To właśnie wspólna praca i rozmowa pozwalają lepiej dopracować tekst i oddać to, co naprawdę chcemy powiedzieć.

    Jan Burzyński

    ***

    Chcesz dowiedzieć się więcej o sztucznej inteligencji w pracy naukowca? Przeczytaj nasz artykuł “Jak generatywne AI wpływa na redakcję tekstów akademickich?”!

  • Odpowiedzialność za słowa ponosi człowiek. AI a redakcja tekstów akademickich

    Odpowiedzialność za słowa ponosi człowiek. AI a redakcja tekstów akademickich

    W świecie, w którym naukowcy często są przytłoczeni presją czasu i obowiązków, pojawia się pokusa, by w redakcji i tłumaczeniu tekstów naukowych zdać się na sztuczną inteligencję. Ale czy rzeczywiście można w ten sposób zastąpić ludzkie wsparcie? To trochę tak, jakby przy wyborze imienia dla dziecka zdać się wyłącznie na automatyczne podpowiedzi w wyszukiwarce. Wynik? Statystycznie trafny, zgodny z trendami, ale pozbawiony serca, sensu i indywidualności.

    Kim jest redaktor językowy?

    Naukowcy są przeciążeni obowiązkami administracyjnymi, prowadzeniem projektów, dydaktyką oraz presją systemu publikacyjnego. W takich warunkach pokusa, by przyspieszyć proces pisania i redagowania przy pomocy AI, jest zrozumiała. Publikacja naukowa to wszakże nie tylko samo opracowanie merytoryczne tekstu. To również znalezienie odpowiedniego czasopisma lub wydawnictwa, napisanie proposalu, listu przewodniego, biogramu czy materiałów opisowych, następnie zaś prowadzenie korespondencji z redakcją… A wszystko to najczęściej pod presją nieubłaganych deadline’ów.

    W takiej sytuacji często zwyczajnie brakuje czasu, by dopracować tekst językowo. W wielu przypadkach, zwłaszcza przy publikacjach w języku obcym, brakuje też odpowiednich kompetencji. Dlatego decydujemy się na zlecenie tej pracy komuś – lub czemuś! – innemu. W istocie kwestia, czy to jest ktoś, czy coś, okazuje się kluczowa.

    Redaktor jest bowiem nie tylko wykonawcą poprawek. Jest także pierwszym zaangażowanym czytelnikiem, który podchodzi do tekstu z życzliwą, ale wymagającą perspektywą. O wartości i odbiorze tekstu nie decyduje przecież głos maszyn. Decyduje o nim głos kolejnych czytelników: recenzentów, członków redakcji wydawnictw i czasopism, komisji oceniających wnioski grantowe, a w końcu naukowców, którzy będą cytować nasz tekst.

    Kto odpowiada za słowa?

    Sztuczna inteligencja nie odpowiada za swoje sugestie. Jeśli zaproponowane zmiany zniekształcą sens, wprowadzą niezamierzoną dwuznaczność, błędny lub niewłaściwie nacechowany termin, albo zostaną wykryte przez narzędzia antyplagiatowe bądź detektory AI, pełną odpowiedzialność za ich konsekwencje ponosi wyłącznie autor. Tymczasem redagujący tekst ludzie są sami odpowiedzialni za zmiany, które proponują – ręczą za nie swoją reputacją. W końcu to właśnie zaufanie, które zdobywają wśród autorów, jest fundamentem ich zawodowej wiarygodności. Dlatego redaktorom – w przeciwieństwie do algorytmów – naprawdę zależy na końcowym efekcie.

    Jak redaguje sztuczna inteligencja?

    Jak zauważa dr Zain Hassan, specjalizujący się w AI i data science, duże modele językowe, na których opiera się współczesna sztuczna inteligencja, „bywają żartobliwie określane jako zaawansowane autouzupełnianie. I słusznie”1. Na podstawie analizy statystycznej ogromnych zbiorów danych tekstowych narzędzia AI proponują najbardziej prawdopodobne – najczęściej występujące – rozwiązania.

    W tym sensie mogą być one przydatnym wsparciem dla prostych czynności – uporządkują akapit, wyłapią typowe błędy, czasem podsuną trafniejsze sformułowanie. Ale równie łatwo mogą wszystko zepsuć2. Dlatego w pracy nad tekstem akademickim nie powinny zastępować ludzi – redaktorów. Są oni nie tylko językowymi rzemieślnikami, lecz także jednymi z pierwszych zaangażowanych czytelników i życzliwych towarzyszy autora.

    To redaktor stara się naprawdę zrozumieć, co chcemy wyrazić w tekście – i pomaga sformułować myśl możliwie najprecyzyjniej. Nie narzuca gotowych formuł, lecz szuka sensu. Nie poprawia „po swojemu”, ale wspiera głos autora – indywidualny i osadzony w kontekście. Bo niezależnie od tego, ile zrobi za nas algorytm, ostateczna odpowiedzialność za tekst spoczywa zawsze na człowieku.

    Jan Burzyński

    ***

    Więcej o sztucznej inteligencji i jej roli w redakcji tekstów akademickich pisaliśmy tutaj.


     

    1. Zain Hassan, „Retrieval Augmented Generation (RAG)”: https://www.coursera.org/learn/retrieval-augmented-generation-rag/lecture/hlhBO/introduction-to-llms. ↩︎
    2. Zob. ciekawą analizę Ariane Peveto, „The Hidden Costs of AI Copyediting Tools: An Editor’s Review”: https://janefriedman.com/the-hidden-costs-of-ai-copyediting-tools-an-editors-review/. Jak zauważa autorka w konkluzji tekstu, „W swojej obecnej formie narzędzia oparte na sztucznej inteligencji nie są precyzyjnymi narzędziami redakcyjnymi i nie należy ich tak traktować. Jeśli jesteś zawodowym pisarzem i rodzimym użytkownikiem języka angielskiego, takie narzędzia z większym prawdopodobieństwem zniszczą niż ulepszą Twoją prozę”. ↩︎
  • Biogram naukowca po angielsku – jak się dobrze przedstawić?

    Biogram naukowca po angielsku – jak się dobrze przedstawić?

    Współczesna nauka to przestrzeń intensywnie zglobalizowana – publikacje ukazują się głównie w języku angielskim, a naukowcy funkcjonują w międzynarodowych sieciach współpracy. W takim środowisku nieodzownym elementem profesjonalnej obecności akademickiej staje się dobrze przygotowany biogram, czyli zwięzła notka przedstawiająca autora tekstu naukowego. Choć może się wydawać jedynie formalnym dodatkiem do artykułu czy książki, w rzeczywistości pełni wiele istotnych funkcji: informuje o kompetencjach, buduje wiarygodność, a czasem nawet decyduje o tym, jak postrzegana jest publikacja.

    W poniższym artykule pokazujemy, jak napisać skuteczny biogram naukowca (academic bio) w języku angielskim – zarówno na potrzeby czasopism i książek, jak i szerszego kontekstu akademickiego. Zwracamy uwagę na różnice między dziedzinami (humanistyka/nauki ścisłe), prezentujemy przykłady, typowe błędy oraz praktyczne wskazówki zgodne z międzynarodowymi standardami.

    1. Biogram w publikacjach naukowych – funkcja i miejsce

    Biogram naukowca, czyli krótka notka biograficzna, to nie tylko informacja techniczna – pełni istotne funkcje w komunikacji akademickiej. Przede wszystkim:

    • Identyfikuje autora – podaje jego afiliację, specjalizację, kontekst instytucjonalny.
    • Buduje wiarygodność i zaufanie – pokazuje, że autor ma kompetencje, by wypowiadać się w danej dziedzinie.
    • Ułatwia kontakt i dalszą współpracę – często zawiera e-mail, ORCID lub link do profilu.
    • Tworzy kontekst interpretacyjny – pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć perspektywę i tło badawcze autora.
    • Wzmacnia rozpoznawalność naukową – zwłaszcza w środowiskach interdyscyplinarnych lub międzynarodowych.

    Miejsca występowania biogramów różnią się w zależności od typu publikacji:

    • W książkach naukowych – biogramy pojawiają się najczęściej na końcu książki, w oddzielnej sekcji zatytułowanej zwykle About the Authors, Note on the Contributors, Biographical Notes lub Contributors. Dotyczy to zarówno monografii zbiorowych, jak i tomów pokonferencyjnych czy wydawnictw encyklopedycznych.
    • W artykułach naukowych – krótkie notki biograficzne bywają umieszczane w przypisach przy nazwisku autora, w osobnych blokach redakcyjnych lub w nagłówkach online. Często występują pod nazwami takimi jak Author Note, Author Biography, About the Author, Author Information, Contributor Details.
    • W innych kontekstach akademickich – takich jak strony uczelni, repozytoria, bazy grantowe, materiały konferencyjne czy profile w systemach typu ORCID, ResearchGate, Google Scholar – biogramy są zwykle dłuższe, bardziej sformalizowane, często uzupełnione o zdjęcia, listy publikacji czy linki do projektów.

    Każdy z tych kontekstów rządzi się nieco innymi zasadami – różni się długością, stylem i poziomem szczegółowości. Umiejętność dostosowania treści biogramu do konkretnej sytuacji jest kluczowa dla skutecznej autoprezentacji naukowej.

    2. Styl i objętość biogramu w zależności od kontekstu publikacji

    Długość i forma biogramu naukowego są silnie uzależnione od miejsca, w którym go publikujemy. Inaczej wygląda notka do czasopisma naukowego, inaczej – rozbudowany opis do tomu zbiorowego czy strony uczelni. Kluczem do profesjonalizmu jest umiejętność dopasowania zarówno stylu, jak i poziomu szczegółowości do oczekiwań odbiorcy i norm redakcyjnych.

    • Krótki biogram do artykułu (ok. 2–4 zdania):

    Dr Anna Kowalska is Assistant Professor of Early Modern History at the University of X. Her research focuses on the cultural and intellectual history of Central Europe, with a special interest in translation and humanist education. ORCID: 0000-0002-3456-7890. Contact: anna.kowalska@ux.edu.pl.

    • Dłuższy biogram książkowy (ok. 100–150 słów):

    Dr Anna Kowalska is Assistant Professor of Early Modern History at the University of X. She holds a PhD from the University of Cambridge and has held visiting fellowships at the Herzog August Bibliothek and the University of Vienna. Her research focuses on the cultural and intellectual history of Central Europe, with a special interest in translation and humanist education. Her publications include articles in Renaissance Quarterly and The Sixteenth Century Journal. She is currently leading a research project on multilingual education in Jesuit colleges funded by the National Science Centre (NCN). ORCID: 0000-0002-3456-789X. Website: www.annakowalska.eu. Contact: anna.kowalska@ux.edu.pl.

    3. Czego unikać w academic bio?

    Oto najczęstsze błędy w zakresie stylu i objętości biogramu akademickiego:

    • Nadmierna długość – w tekstach do czasopism biogram nie powinien przekraczać kilku zdań. Rozbudowane opisy pełne dat i tytułów są rzadko akceptowane.
    • Pierwsza osoba liczby pojedynczej – w większości standardów obowiązuje trzecia osoba (np. He is a postdoctoral fellow…), nawet jeśli biogram piszemy sami.
    • Emocjonalny, marketingowy ton – unikaj sformułowań typu She is passionate about…, He is a leading authority…, jeśli nie są oparte na faktach i źródłach. Brzmią nienaukowo.
    • Zbyt ogólne określenia – frazy w stylu interested in digital humanities lub works in education są mało informacyjne. Warto doprecyzować metodologię, okres historyczny, kontekst badawczy.
    • Nieaktualne informacje – aktualna afiliacja i zakres badań powinny być zawsze zgodne z bieżącym stanem.
    • Brak spójności językowej – cały biogram powinien być napisany w tym samym stylu i czasie (najczęściej Present Simple, bez strony biernej).

    4. Kluczowe elementy biogramu naukowego – co powinien zawierać biogram naukowca w języku angielskim?

    Biogram naukowca powinien być nie tylko poprawny językowo, ale też zgodny z konwencjami akademickimi. Poniżej zestaw kluczowych elementów:

    Element Opis Uwagi
    Afiliacja Aktualna instytucja, stanowisko Używaj oficjalnej angielskiej nazwy, np. University of Warsaw, Assistant Professor.
    Stopień naukowy PhD, Dr, Professor W języku angielskim PhD to tytuł, nie zawód – unikaj np. „PhD in linguistics working at…”.
    Specjalizacja Krótka charakterystyka obszaru badań Unikaj ogólników typu „interested in digital humanities”.
    Dorobek Najważniejsze publikacje, projekty Nie zamieszczaj pełnej bibliografii – raczej podaj tytuł. czasopisma, wydawnictwo
    Nagrody i granty Jeśli istotne i aktualne Wybieraj selektywnie.
    Dodatkowe doświadczenia Staże, stypendia, współprace Zwłaszcza jeśli międzynarodowe.
    Styl Trzecia osoba, bez emfazy Unikaj „I am passionate about…” lub „She is a leading expert…” bez źródeł.
    Dane kontaktowe / identyfikatory ORCID, e-mail, link do strony lub profilu w bazach autorów/mediach społecznościowych Dodaj tylko te, które są aktualne i profesjonalne; unikaj prywatnych adresów typu Gmail, jeśli masz służbowy.

    Harvard University T.H. Chan School of Public Health przedstawia kilka cennych wskazówek dotyczących tworzenia profesjonalnego biogramu na potrzeby rynku pracy. Warto kierować się tymi zasadami również podczas przygotowywania biogramu akademickiego – zarówno w naukach przyrodniczych, jak i ścisłych:

    • Pisz w trzeciej osobie: pierwsza osoba jest dopuszczalna, ale ogólnie materiały tego typu czyta się lepiej w trzeciej osobie.
    • Sprawdź tekst z innymi odbiorcami: poproś zaufanych współpracowników o sprawdzenie przejrzystości, atrakcyjności treści oraz wychwycenie literówek lub błędów gramatycznych. 
    • Dodaj linki: do swoich ważnych prac, strony internetowej lub szerszych informacji o sobie.
    • Pisz krótko: i na temat! Unikaj żargonu.
    • Regularnie aktualizuj: zwłaszcza po zmianach, ważnych rocznicach lub znaczących osiągnięciach.[1]

    5. Różnice między dyscyplinami: humanistyka a nauki ścisłe i przyrodnicze

    Choć ogólna struktura i funkcje biogramu akademickiego są podobne w różnych dziedzinach nauki, istnieją istotne różnice w jego stylu, zawartości i punktach ciężkości – szczególnie między naukami humanistycznymi i społecznymi a naukami ścisłymi i przyrodniczymi.

    Humanistyka i nauki społeczne

    W biogramach przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych często akcentowane są:

    • Obszary zainteresowań badawczych – np. okres historyczny, szkoła teoretyczna, podejście metodologiczne.
    • Publikacje książkowe jako dominująca forma dorobku.
    • Narracyjny ton – wprowadzający czytelnika w kontekst pracy autora.
    • Dłuższe opisy ścieżki akademickiej, afiliacji zagranicznych, stypendiów i wyjazdów badawczych.

    Tego typu biogramy mogą mieć charakter bardziej osobisty, ale nadal powinny być zwięzłe i konkretne, a także zachowywać profesjonalny ton. Na przykład:

    Dr Julia Nowak is Associate Professor of Literary Theory at the University of X. Her research explores the intersections of narrative structure, memory studies, and postcolonial theory. She has authored two monographs and edited several volumes on contemporary literature in Central Europe. She held visiting fellowships at the University of Oxford and Freie Universität Berlin.

    Nauki ścisłe i przyrodnicze

    W biogramach naukowców reprezentujących nauki ścisłe (np. fizyka, chemia, matematyka) i przyrodnicze (np. biologia, geologia, inżynieria) dominują nieco inne elementy:

    • Aktualna afiliacja instytucjonalna i stanowisko.
    • Udział w projektach badawczych i zespołach naukowych.
    • Dane o grantach, konsorcjach, współpracy międzynarodowej.
    • Język techniczny i informacyjny, pozbawiony elementów narracyjnych.
    • Mniejsze znaczenie dorobku książkowego – kluczowe są publikacje w renomowanych czasopismach indeksowanych.

    Styl biogramów w tej grupie jest zazwyczaj bardziej rzeczowy i schematyczny. Na przykład:

    Dr John Smith is a research scientist at the Leibniz Centre for Climate and Systems Modelling (Dresden, Germany). His work focuses on the application of machine learning in atmospheric modeling. He is a member of the EU-funded ClimaData Consortium and has co-authored over 60 peer-reviewed articles in journals such as Nature Climate Change and Atmospheric Chemistry and Physics. ORCID: 0000-0003-1234-567X.

    W przypadku nauk ścisłych szczególne znaczenie ma także identyfikacja instytucji – prestiż afiliacji i zespołu badawczego często wpływa na ocenę kompetencji autora. Indywidualne publikacje są istotne, ale często prezentowane w kontekście działań zespołowych lub interdyscyplinarnych.

    6. Biogram naukowy – kluczowy element komunikacji akademickiej

    Biogram naukowy to nie tylko formalny dodatek do publikacji, ale strategiczne narzędzie wspierające widoczność i wiarygodność autora w środowisku akademickim. Odpowiednio przygotowana notka biograficzna pomaga osadzić badania w kontekście naukowym, buduje rozpoznawalność – zwłaszcza w międzynarodowych i interdyscyplinarnych środowiskach – oraz wspiera profesjonalny wizerunek badacza.

    Skuteczny biogram naukowca powinien być zwięzły, rzeczowy i dostosowany do specyfiki publikacji oraz konwencji danej dyscypliny. W erze cyfrowej mobilności i globalnej obecności w sieci, kompetencja autoprezentacji w języku angielskim staje się równie istotna jak sama publikacja naukowa.

    Biogram warto traktować jako narzędzie – świadomie konstruowane, regularnie aktualizowane i każdorazowo dopasowywane do odbiorców konkretnego tekstu czy projektu. To, jak o sobie piszemy, może zadecydować o tym, czy ktoś zechce przeczytać to, co mamy do powiedzenia.

    Jan Burzyński

    ***

    Aby dowiedzieć się, jak możemy wesprzeć Cię w Twojej pracy naukowej, zajrzyj tutaj.


    [1] “Proffessional Biography Guide”, Harvard University T.H. Chan School of Public Health, Office for Alumni Affairs & Career Advancement: https://content.sph.harvard.edu/wwwhsph/sites/36/2019/04/Professional-Biography-Guide-Rev-APR-2019-Final.pdf.